Krakowskie Towarzystwo Przemys這we

KTP mecenasem kultury

 

Online

 
Obecnie jest 1 i 0 online.

Mo瞠sz zalogowa si lub zarejestrowa nowe konto.

Syndrom poloneza, Janusz A. Majcherek
.: Data publikacji 17-Cze-2007 :: Ods這n: 1684 :: Recenzja :: Drukuj aktualn stron :: Drukuj wszystko:.

Ju w kilkana軼ie dni po uzyskaniu formalnego cz這nkostwa w NATO, polskie w豉dze i opinia publiczna stan窸y wobec konieczno軼i praktycznego zdeklarowania i realizacji wynikaj帷ych st康 zobowi您a. Okaza這 si, 瞠 poparcie dla akcji sojuszu w Jugos豉wii jest do嗆 powszechne i przewa瘸j帷e, ofiarno嗆 na rzecz poszkodowanych znaczna, gotowo嗆 wzi璚ia udzia逝 w misji wojskowej wysoka, natomiast brakuje 鈔odk闚, przy pomocy kt鏎ych to poparcie, ofiarno嗆 i gotowo嗆 mogliby鄉y zamieni w skuteczne czyny. Polskie lotnictwo - a by豉 to formacja kluczowa w pierwszej fazie ba趾a雟kiej operacji - okaza這 si nie tylko niezdolne do w陰czenia si w militarn jej cz窷, ale nawet do zapewnienia wystarczaj帷ej ilo軼i sprawnego sprz皻u transportowego do przewozu 鈔odk闚 zebranych w trakcie akcji pomocy humanitarnej dla ba趾a雟kich uchod嬈闚. Wysz這 na to, 瞠 polska kompania, przewidziana do s逝瘺y w ochronie obiekt闚 wojskowych w Albanii, ma si tam uda... poci庵iem.

W ten spos鏏 Polacy potwierdzili po raz kolejny stereotyp siebie jako sojusznik闚 lojalnych i ofiarnych, ch皻nych do wojaczki i po鈍i璚e, ale biednych, zacofanych technologicznie i zap騧nionych logistycznie. Mo積a si ewentualnie pociesza tym, 瞠 Czesi - kolejni, obok nas, nowi cz這nkowie NATO - r闚nie zachowali si zgodnie ze stereotypem, wykazuj帷 do嗆 powszechn niech耩 do anga穎wania si w wojskowe przedsi瞝zi璚ia Paktu, daleko id帷e w徠pliwo軼i co do potrzeby dzia豉 militarnych oraz intencje pozostania raczej na ich uboczu, jak przysta這 na rodak闚 Szwejka. Pozostaje nam zatem cieszy si, 瞠 Czechy nie s naszym jedynym sojusznikiem oraz zabra si do pracy nad podniesieniem naszej infrastruktury wojskowej do poziomu por闚nywalnego z naszym morale.

Przez ostatnie 10 lat Polacy nie byli przygotowani do podj璚ia takiego tematu. Po pierwsze, koniec zimnej wojny stwarza sugestie zaniku zewn皻rznych zagro瞠, a wi璚 i sk這nno嗆 do rezygnacji z traktowania obrony jako pierwszoplanowego zadania pa雟twa, skoro tyle by這 innych wa積ych zmian do przeprowadzenia i problem闚 do rozwi您ania. Po drugie, przez ca造 praktycznie ten okres Polska nie mia豉 瘸dnych zobowi您a sojuszniczych, kt鏎e musia豉by bra r闚nie serio i wykonywa r闚nie starannie, jak te wynikaj帷e z wielostronnych um闚 gospodarczych, zawartych w tym okresie z rozmaitymi organizacjami mi璠zynarodowymi. Po trzecie za, przewa瘸j帷a wi瘯szo嗆 dawnej opozycji antykomunistycznej, kt鏎a dosz豉 do w豉dzy 10 lat temu, mia豉 sk這nno軼i pacyfistyczne i wykazywa豉 niewielkie zrozumienie lub wr璚z niech耩 do problematyki militarnej.

Z drugiej strony prowadzi豉 swoj coraz bardziej destrukcyjna i awanturnicz dzia豉lno嗆 zwi您kowa reprezentacja pracownik闚 przemys逝 zbrojeniowego. Wbrew pozorom, wszczynane przez ni kampanie na rzecz wspierania przez pa雟two dawnych fabryk produkuj帷ych sprz皻 wojskowy, wcale nie s逝篡造 poprawie stanu uzbrojenia, a tym bardziej logistycznej infrastruktury polskiej armii. Po pierwsze, pracownicy i zwi您kowcy domagali si podtrzymywania produkcji sprz皻u z czas闚 cz這nkostwa w Uk豉dzie Warszawskim, dostosowanego do jego ram i potrzeb, a zupe軟ie niekompatybilnego ze standardami NATO. Po drugie za, za這gi fabryk zbrojeniowych oraz ich zwi您kowi i polityczni reprezentanci 膨dali kierowania si przez pa雟two ich partykularnymi, a nie jego nadrz璠nymi interesami, czyli finansowania produkcji bez wzgl璠u na jej przydatno嗆 wojskow, poziom technologiczny i racjonalno嗆 ekonomiczn.

Splot tych wszystkich czynnik闚 sprawi, 瞠 gigantyczne 鈔odki publiczne zosta造 zmarnowane na kompletnie bezu篡teczne przedsi瞝zi璚ia, zaanga穎wanie w kt鏎e odwlek這 na wiele lat przyj璚ie racjonalnej i efektywnej strategii modernizacji polskich si zbrojnych i przemys逝 zbrojeniowego. Programy budowy samolot闚 "Iryda", helikopter闚 "Huzar" czy czo貪闚 "Twardy" poch這n窸y mn鏀two pieni璠zy i sko鎍zy造 si tym, czym musia造: zupe軟 klap.

Dodatkow rol odegra w tym syndrom "poloneza". Jeszcze kilka lat temu wielu entuzjast闚 wszystkiego, co "nasze", domaga這 si utrzymania samodzielnego, rodzimego przemys逝 motoryzacyjnego, kt鏎ego tyle spektakularnym, co 瘸這snym symbolem by 闚 wehiku, w istocie stanowi帷y dokonan przez domoros造ch majsterkowicz闚 z 疾rania przer鏏k starodawnych konstrukcji zagranicznych, wykorzystywanych wcze郾iej do produkcji samochod闚 licencyjnych. "Polonez" wi璚, mimo swojej szumnej nazwy, nie by ani polskim, ani dobrym samochodem. Gdy jednak prywatyzowano i sprzedawano 瞠ra雟k fabryk, wymuszono na kupuj帷ych j Korea鎍zykach kontynuowanie produkcji tego archaicznego modelu. Od tego czasu polski przemys motoryzacyjny, przej皻y i zasilony kapita這wo przez wielkie koncerny, rozwin掖 si i unowocze郾i nies造chanie, czyni帷 z "poloneza" tym wyra幡iejszy relikt. Podobnie niekt鏎zy inni rzecznicy "polsko軼i" przemys逝 zbrojeniowego, zauroczeni legendami o rodzimych przedwojennych samolotach "υ" i pistoletach "Vis", a przeczuleni na punkcie zagranicznego kapita逝, postulowali wspieranie i finansowanie produkcji rzekomo polskiego uzbrojenia, b璠帷ego w istocie cz瘰to modyfikacj sprz皻u sowieckiego, eksploatowanego w czasach przynale積o軼i do Uk豉du Warszawskiego. Opr鏂z tego, 瞠 nie s to konstrukcje a tak dobre, to przewa積ie nie s te wcale ca趾iem polskie. Je郵i za s ca趾iem polskie, to przewa積ie s do niczego. Mo積a si z nich spodziewa takiego po篡tku, jak z samochodu "Beskid", innego osi庵ni璚ia rodzimej my郵i technicznej.

Opr鏂z ekonomicznego sensu przedsi瞝zi耩 produkcyjnych, w przemy郵e zbrojeniowym liczy si te aspekt strategiczny. Chodzi nie tylko o to, czy sprz皻 jest dobry i czy jego produkcja si op豉ca, ale czy jest o­n zgodny ze standardami militarnymi, wynikaj帷ymi z usytuowania polskiej armii w szerszym systemie wojskowo-logistycznym. Karabiny Ka豉sznikowa, kt鏎ych zakup pr鏏uje wymusza na ministerstwie obrony za這ga "ㄆcznika", by mo瞠 s niez貫, ale dro窺ze ni produkowane gdzie indziej, polskie wojsko ma ich pod dostatkiem, potrzebuje akurat nie karabin闚, lecz helikopter闚, a na dodatek polscy 穎軟ierze b璠 musieli nied逝go strzela z broni o innym zupe軟ie kalibrze.

Kompromituj帷e fakty, ukazuj帷e technologiczn i infrastrukturaln mizeri polskiej armii, ka膨 te zapyta o wielko嗆 i wykorzystanie publicznych funduszy przeznaczonych na obron.

Klasycy nowo篡tnej my郵i politycznej powtarzali, 瞠 najwa積iejszym, konstytutywnym zadaniem pa雟twa, sensem i celem jego istnienia jest zapewnienie wewn皻rznej i zewn皻rznej obrony jego obywatelom. W III RP obowi您uj inne priorytety.

Na obronno嗆 pa雟two polskie wyda w tym roku nieco ponad 2 proc. PKB, czyli ok. 12,5 mld PLN. Jest to wielokrotnie mniej ni wynosz dotacje do funduszy ubezpiecze spo貫cznych. Z sumy tej po這wa zostanie przeznaczona zreszt tak瞠 na cele socjalne kadry zawodowej i cywilnych pracownik闚 wojska. Na zakup nowego sprz皻u i uzbrojenia z bud瞠tu MON wykrojono jedynie 15 proc. w kwotach bezwzgl璠nych s to sumy znacznie ni窺ze od tych, kt鏎e zostan wydane np. na interwencyjny skup 鈍i i zbo瘸. Je郵i pa雟two zajmuje si g堯wnie dzia豉lno軼i socjaln, a na dodatek skupem nierogacizny, to nie mo積a si dziwi, 瞠 nie ma 鈔odk闚 na helikoptery bojowe. To nieuchronne, gdy uwa瘸 si, 瞠 g堯wn powinno軼i pa雟twa nie jest zbrojna obrona obywateli, lecz ich ochrona socjalna.

Fakt, 瞠 wst徙ienie do NATO tak szybko poci庵n窸o za sob konieczno嗆 wykazania przydatno軼i Polski dla Paktu oraz obna篡這 infrastrukturalne niedostatki, mo瞠 si sta jednak pozytywn inspiracj. Podobno wkr鏒ce ma ruszy program g喚bokiej restrukturyzacji i cz窷ciowej prywatyzacji przedsi瑿iorstw prowadz帷ych produkcj zbrojeniow, przy udziale kapita逝 z pa雟tw NATO. Polska ma z這篡 zam闚ienia sprz皻u dla naszej armii w renomowanych firmach, w zamian za ich zaanga穎wanie kapita這we w polskich fabrykach i ulokowanie w nich swojej produkcji. Mo瞠 nie zostaniemy producentami my郵iwc闚 F-16 czy helikopter闚 Apache tak szybko i 豉two, jak stali鄉y si wytw鏎cami samochod闚 opel, fiat i daewoo, ale jest nadzieja, 瞠 b璠ziemy mie w tym jaki udzia i wynikaj帷e st康 korzy軼i, wi瘯sze na pewno ni z produkcji "Irydy" czy "Huzara" oraz ca貫j reszty rodzimej Wunderwaffe.

.: Powr鏒 do dzia逝 NR 77, 6 MAJA 1999 R. :: Powr鏒 do spisu tekst闚 :.

4 Festiwal Muzyki Polskiej, Moskwa

 

Last Night of the Proms

 

Logowanie

 




 


Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
·Zarejestruj si!


Copyright by Krakowskie Towarzystwo Przemys這we
Al. S這wackiego 64, 30-004 Krak闚
Adres do korespondencji:
ul. Basztowa 3/2, 31-134 Krak闚
tel./fax: +48 12 633 55 35, kom.: +48 508 098 800, e-mail: katepe@ktp.org.pl
PKO BP S.A. I ODDZIA KRAK紟 nr 12 1020 2892 0000 5502 0117 1560

Powered by the AutoTheme HTML Theme System
Page created in 0,048297 Seconds