Krakowskie Towarzystwo Przemys這we

KTP mecenasem kultury

 

Online

 
Obecnie jest 1 i 0 online.

Mo瞠sz zalogowa si lub zarejestrowa nowe konto.

Mi璠zy tw鏎czo軼i a dewastacj, Janusz A. Majcherek
.: Data publikacji 17-Cze-2007 :: Ods這n: 1578 :: Recenzja :: Drukuj aktualn stron :: Drukuj wszystko:.

Cz這wiek ma naturaln potrzeb opanowywania i podporz康kowywania sobie 鈍iata, kt鏎a bynajmniej nie wyr騜nia go od jego zwierz璚ych przodk闚 lub (je郵i kto nie wierzy w swoje ewolucyjne pochodzenie) innych 篡wych istot. Nawet psy pozostawiaj z rozmys貫m 郵ady, oznakowuj帷 terytorium, w kt鏎ym chc dominowa, nie inaczej robi zwierz皻a 篡j帷e dziko. Niekt鏎e potrafi tak瞠 wykaza pewne umiej皻no軼i konstrukcyjne, buduj gniazda i 瞠remia, dr捫 nory i dziuple. Opanowywanie 鈍iata polega przede wszystkim na przystosowywaniu go do w豉snych potrzeb.

Cz這wiek jednak przecie r騜ni si od zwierz徠, posiada bowiem co, czego nie maj 瘸dne inne 篡we istoty: 鈍iadomo嗆 refleksyjn. o­na nie tylko pozwala mu 鈍iat ogarnia poj璚iowo, daje mu tak瞠 samo鈍iadomo嗆. Wie o­n zatem, 瞠 郵ady, kt鏎ymi chce zaznaczy swoj obecno嗆 w 鈍iecie, musz by trwa貫, najlepiej trwalsze ni jego w豉sne 篡cie. W ten spos鏏 rodzi si jedna z najszlachetniejszych ludzkich motywacji do dzia豉nia. Jej najbardziej wysublimowan realizacj jest tw鏎czo嗆 artystyczna. Ars longa, vita brevis - g這si stara sentencja, obrazuj帷a t zdolno嗆 i potrzeb, ale tak瞠 mo磧iwo嗆 unie鄉iertelniania si poprzez sztuk. Exegi monumentum aere perennius - pisa z przekonaniem Horacy, ufny (s逝sznie) w trwa這嗆 swoich dokona i zwi您anego z nimi imienia.

Nie wszyscy maj odpowiednie talenty, by zaznaczy i uwieczni swoj obecno嗆 w 鈍iecie poprzez tw鏎czo嗆 artystyczn. Z tej samej lub podobnej inspiracji czerpa mo瞠 jednak tak瞠 dzia豉lno嗆 bardziej praktyczna, cho nie mniej po篡teczna, produkcja niekoniecznie artystyczna, ale materialna. Potoczna opinia przypisuje przedsi瑿iorcom motywacje czysto utylitarne, skoncentrowane wok馧 pragnienia lub zgo豉 膨dzy coraz lepszego zaspokajania w豉snych potrzeb konsumpcyjnych. Dla wielu z nich jest to obra幢iwe uproszczenie. Gdyby tak by這, nie pozostawa這by po nich nic trwa貫go, zu篡waliby za 篡cia wszystko, co wytworzyli lub zbudowali. W wielu, bardzo wielu wypadkach jest inaczej, cho w kraju, kt鏎y zazna licznych dziejowych katastrof mo瞠 to by mniej widoczne.

Najwi瘯si kapitali軼i mieli ambicje znacznie wykraczaj帷e poza konsumpcyjne potrzeby swoje i swoich rodzin. W Stanach Zjednoczonych, a wi璚 najbardziej kapitalistycznym kraju 鈍iata, pozostawili po sobie mn鏀two trwa造ch i s逝膨cych og鏊nemu po篡tkowi obiekt闚, unie鄉iertelniaj帷 przy okazji swoje imiona. Guggenheim Museum, Carnegie Hall, Rockefeller Center oraz mn鏀two innych przedsi瞝zi耩 przez nich zrealizowanych i pozostawionych potomnym 鈍iadczy o kreacyjnych intencjach swoich pomys這dawc闚 i fundator闚. Najnowszym tego rodzaju 鈍iadectwem jest Getty Center, ultranowoczesny kompleks obiekt闚 muzealno-edukacyjnych wzniesionych malowniczo na jednym ze wzg鏎z otaczaj帷ych Los Angeles, za pieni康ze z rodzinnej fundacji s豉wnego miliardera. Zreszt fundacje s逝膨ce rozmaitym szlachetnym i wznios造m celom, niemal rutynowo powstaj przy ka盥ej wi瘯szej korporacji, nie m闚i帷 ju o koncernach.

Wzbogacony Amerykanin, a jest takich przecie niema這, ch皻niej przekazuje pieni康ze na cele spo貫czne, ni w豉snym dzieciom. Jest bowiem przekonany, 瞠 ka盥y powinien indywidualnym wysi趾iem budowa swoj pozycj 篡ciow i obdarowywanie m這dego cz這wieka wielkimi pieni璠zmi mo瞠 go zdemobilizowa i zdemoralizowa. Ufundowanie college'u w macierzystym uniwersytecie, wzniesienie jakiego obiektu kulturalnego w zamieszkiwanym przez siebie mie軼ie, wybudowanie biblioteki czy galerii sztuki, to najlepszy spos鏏 na zrealizowanie swoich marze i utrwalenie swojego imienia we wsp鏊nocie, kt鏎a przetrwa d逝瞠j ni fundator, pami皻aj帷 jego imi wyryte na frontonie. Mn鏀two takich obiekt闚 i instytucji mo積a napotka w ca貫j Ameryce. Najbogatszy ze wsp馧czesnych ludzi, tw鏎ca i wsp馧w豉軼iciel koncernu Microsoft Bill Gates zapowiedzia, 瞠 sw鎩 wielomiliardowy maj徠ek przeznaczy po swojej 鄉ierci na cele og鏊nospo貫czne i dobroczynne. Kapitalizm pozwala nie tylko si wzbogaca, ale i uwiecznia swoje imi.

Znamienne: w USA bardzo rzadko nadaje si obiektom publicznym imiona polityk闚 lub innych historycznych os鏏. Mog na to liczy ewentualnie prezydenci, bohaterowie ameryka雟kiej wojny o niepodleg這嗆 (w tym Pu豉ski i Ko軼iuszko) i kilka innych, rzeczywi軼ie wybitnych i zas逝穎nych postaci historycznych. W najwi瘯szych miastach ulice przewa積ie nie maj nazw, lecz numery, inne obiekty identyfikowane s nazwami nieosobowymi. Wi瘯szo嗆 nazwisk przypisanych instytucjom u篡teczno軼i publicznej wskazuje ich fundator闚 lub donator闚. W Polsce byle skryba i pisarzyna, trzeciorz璠ny polityk i czwartorz璠ny artysta mo瞠 liczy na nazwanie po 鄉ierci jego imieniem jakiej ulicy czy skweru, kt鏎ych nazwy co jaki czas trzeba zreszt zmienia, bo biografie patron闚 przestaj odpowiada gustowi epoki lub potrzeba wolnych obiekt闚 do obj璚ia przez nowych idoli. Ani plakietki "Ford" na masce samochod闚, ani nazwy Chapman University nikt nie b璠zie zmienia. W Polsce wci捫 podrz璠ny, a zw豉szcza nieudany, lecz s逝szny polityk czy poeta mo瞠 liczy na wi瘯sze splendory i honory ni przedsi瑿iorca, kt鏎y odni鏀 sukcesy w pomna瘸niu swoich i publicznych zasob闚.

Rodzimi kapitali軼i sami s zreszt sobie winni. O ile na Zachodzie nazwy przedsi瑿iorstw zwyczajowo tworzone s przez ich w豉軼icieli od ich w豉snych nazwisk, to w Polsce maj raczej s逝篡 kamufla穎wi ni identyfikacji swojego za這篡ciela czy wsp鏊nika. Nazwy typu Procter & Gamble czy Levi Strauss & Sons s rzadko軼i, dominuj rozmaite "Elmex"-y czy "Embud"-y.

Niestety, jak uczy historia, unie鄉iertelnia, a przynajmniej utrwala swoje imi mo積a nie tylko poprzez tworzenie i budowanie, ale tak瞠 niszczenie i rujnowanie. Wiedzia o tym pewien staro篡tny 這buz, kt鏎y postanowi unicestwi jedno z najwspanialszych dzie ludzkich r彗 i ludzkiego ducha, zaliczan do siedmiu cud闚 鈍iata 鈍i徠yni Artemidy w Efezie, tylko po to by w ten spos鏏 utrwali swoje imi. Poniewa prawomocny s康 skaza go na zapomnienie, wi璚 uszanujmy wyrok i pomi闓y jego nazwisko.

Mia o­n jednak i ma wci捫 licznych na郵adowc闚. Je郵i kto bowiem nie potrafi niczego stworzy lub wypracowa, usi逝je swoj obecno嗆 w 鈍iecie zaznaczy poprzez niszczenie, pozostawi 郵ad poprzez destrukcj. Hordy bezmy郵nych i niepracuj帷ych troglodyt闚 prowadz wi璚 z zapa貫m dewastacj otoczenia, by zamanifestowa swoje w nim istnienie, a nawet panowanie nad nim. Rozbite budki telefoniczne, po豉mane 豉wki parkowe, zniszczone przystanki tramwajowe znacz 郵ady ich obecno軼i i aktywno軼i.

Gdzie pomi璠zy sztuk a dewastacj, mi璠zy tworzeniem a niszczeniem sytuuje si ten wsp馧czesny fenomen kulturowy, czy raczej subkulturowy, kt鏎y zw graffiti. Ta forma zaznaczania swojej obecno軼i najbardziej ewidentnie zdradza intencje wykonawcy, bowiem w przewa瘸j帷ej wi瘯szo軼i stanowi po prostu stylizowan form jego podpisu. Jest to w istocie dewastacja, kt鏎a usi逝je by czym wi璚ej, spos鏏 przypisywania sobie wsp馧autorstwa lub wsp馧w豉sno軼i, a wi璚 zaw豉szczania obiektu (budynku, automatu telefonicznego, wagonu kolejowego, windy) poprzez jego zniszczenie, nie pozbawiaj帷e wszak瞠 funkcji u篡tkowych, metoda zaznaczania swojej obecno軼i w pewnej wizualnej przestrzeni poprzez jej zdewastowanie. Gdyby dzikie, a w szczeg鏊no軼i drapie積e zwierz皻a umia造 si pos逝giwa farb w sprayu, by mo瞠 le郾e drzewa by造by pokryte podobnymi znakami, jak fasady budynk闚 w polskich miastach.

Co ciekawe: w Stanach Zjednoczonych, kt鏎ym przypisuje si pochodzenie graffiti, tego rodzaju uliczne bohomazy trudno spotka. By mo瞠 wyst瘼uj w dzielnicach, do kt鏎ych zwyk造 cz這wiek nie wkracza, ale to tym bardziej 鈍iadczy這by o ich pochodzeniu i funkcjach, identyfikowaniu okre郵onych obszar闚, zamieszka造ch przez osobniki o specyficznych, nienormalnych cechach. Burmistrz Nowego Jorku trafnie zidentyfikowa sens tego rodzaju aktywno軼i i t瘼ienie graffiti uzna za podstaw swojego programu walki z przest瘼czo軼i. W Polsce tymi specyficznymi znakami ulicznych hord upstrzone s nawet najbardziej reprezentacyjne obiekty. 安iadczy to, 瞠 osobniki zepchni皻e w USA do ograniczonych enklaw, w naszym kraju zaw豉szczaj ca陰 przestrze.

Poniewa ta specyficzna forma dewastacji tego, co inni stworzyli, zbudowali czy wyprodukowali polega na ostentacyjnym umieszczeniu na nim swojego znaku, swoistej odmiany podpisu, wi璚 fakt, 瞠 policja nie potrafi zidentyfikowa i z豉pa sprawc闚 tej destrukcyjnej uzurpacji i pozwala im bezkarnie cieszy si swoj dominacj, 鈍iadczy o tym, jak daleko tak瞠 polskim str騜om porz康ku do standard闚 pracy ich ameryka雟kich odpowiednik闚.

.: Powr鏒 do dzia逝 NR 74, 28 STYCZNIA 1999 R. :: Powr鏒 do spisu tekst闚 :.

4 Festiwal Muzyki Polskiej, Moskwa

 

Last Night of the Proms

 

Logowanie

 




 


Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
·Zarejestruj si!


Copyright by Krakowskie Towarzystwo Przemys這we
Al. S這wackiego 64, 30-004 Krak闚
Adres do korespondencji:
ul. Basztowa 3/2, 31-134 Krak闚
tel./fax: +48 12 633 55 35, kom.: +48 508 098 800, e-mail: katepe@ktp.org.pl
PKO BP S.A. I ODDZIA KRAK紟 nr 12 1020 2892 0000 5502 0117 1560

Powered by the AutoTheme HTML Theme System
Page created in 0,028782 Seconds