Integracja europejska a wewnetrzny system podatkowy
Grzegorz Szczodrowski


Przeciwnicy głębokich reform podatkowych w Polsce często wysuwają argument o konieczności upodobnienia polskiego systemu fiskalnego do rozwiązań istniejących w krajach Unii Europejskiej. Podatki unijne noszą w dużej mierze wyraźne piętno realizowanej jeszcze do niedawna utopijnej koncepcji tzw. państwa opiekuńczego i trudno nazwać je dobrym. Gdyby Polska zmuszona była rzeczywiście do ścisłego naśladownictwa, marzenia o racjonalnym systemie podatkowym można by wsadzić między bajki. Tymczasem, konieczność dostosowania prawa podatkowego do wymogów UE, nie oznacza wyzbycia się przez Polskę możliwości prowadzenia samodzielnej polityki podatkowej. Analiza zagadnienia pozwala stwierdzić co następuje:

Po pierwsze - Polska, dążąc do członkostwa w Unii Europejskiej, docelowo zaakceptować powinna wszystkie dyrektywy Rady dotyczące systemu podatkowego.

Po drugie - w Unii istnieje selektywne podejście do harmonizacji podatków: największemu ujednoliceniu podlega opodatkowanie pośrednie, ze względu na duży bezpośredni wpływ na prawidłowe funkcjonowanie Rynku Wewnętrznego, opodatkowanie bezpośrednie zaś - nie oddziaływując istotnie na przepływ towarów, usług i kapitałów między krajami UE - harmonizowane jest w szczątkowym zakresie.

Po trzecie - konstrukcja polskiego podatku VAT prawie w całości powinna być odwzorowaniem systemu funkcjonującego w krajach UE; jedynie wysokość stawki podstawowej i stawek zredukowanych może być kształtowana z pewną swobodą, o ile spełniona zostanie reguła, że stawka podstawowa nie będzie niższa od 15%, a stawki zredukowane nie będą mniejsze niż 5%. Jednocześnie - mając na uwadze fakt dążenia WE do pełnego ujednolicenia VAT - należy liczyć się z możliwością, że również kwestia wysokości stawek podatku zostanie precyzyjnie określona dyrektywami Rady i podlegać będzie procesowi dostosowawczemu.

Po czwarte - z możliwości suwerennego kształtowania wyłączone są akcyzy na oleje mineralne, alkohole i wyroby tytoniowe; autonomiczne decyzje Polski mogą dotyczyć jedynie wielkości stawek, pod warunkiem respektowania wielkości zharmonizowanych stawek minimalnych na poszczególne produkty.

Po piąte - choć w państwach członkowskich UE panuje przekonanie, iż harmonizacja akcyz powinna być pełniejsza, nie wydaje się, aby w dającej określić się perspektywie czasowej, uchwalone zostały jakieś nowe dyrektywy ograniczające uprawnienia narodowe w tej sferze.

Po szóste - dążenie Polski do integracji z UE nie wymusza w zasadzie konieczności szerokiej harmonizacji podatku dochodowego od osób prawnych; ujednoliceniu podlegają jedynie te instytucje podatku, które regulują pewne międzynarodowe aspekty działalności przedsiębiorstw tj. związane z nierównym traktowaniem firm krajowych i zagranicznych oraz unikaniem podwójnego opodatkowania.

Po siódme - w najbliższym czasie nie należy spodziewać się zmiany podejścia krajów UE do problemu harmonizacji pds, a co za tym idzie, prawodawstwa narodowe zachowają nadal prawie całkowitą suwerenność kształtowania tych podatków; ewentualne nowe dyrektywy dotyczyć mogą dalszego zbliżania systemów w sferach opisanych powyżej.

Po ósme - podatek dochodowy od osób fizycznych nie podlega harmonizacji. Suwerenność jego kształtowania przez Polskę jest pełna.

Podsumowując - znacząca harmonizacja dotyczy jedynie opodatkowania pośredniego i w tym przypadku należy się liczyć z możliwością jeszcze większego ujednolicenia. Państwa UE mają zaś prawie nieograniczoną swobodę w kształtowaniu podatków bezpośrednich.

Autor jest ekspertem Centrum im. Adama Smitha, pracownikiem Katedry Polityki Gospodarczej Uniwersytetu Gdańskiego, stypendystą Fundacji Na Rzecz Nauki Polskiej.

Centrum im. Adama Smitha jest pierwszym niezależnym instytutem w Polsce powstałym 16 września 1989 roku obchodzącym dziesięciolecie swojej działalności.

Tel.: (022) 8284707, e-mail: adam.smith@adam-smith.pl



2007 ©  Krakowskie Towarzystwo Przemysłowe
http://www.ktp.org.pl/